Wedy – piramida bogów
Views: 0
AI – sztuczna inteligencja odpowiada na moje pytania.
Chciałbym się dowiedzieć raczej szczegółowo jak naprawdę wygląda ta piramida bogów, bo mi się ciągle mylą. Począwszy od samej góry, szczytu piramidy czyli absolutu. Chyba nie da się na raz opisać bez splątania?
Masz absolutną rację – bez jasnego klucza te postacie natychmiast się plączą. Dzieje się tak dlatego, że ten sam Bóg (Absolut) manifestuje się na różnych poziomach piramidy pod innymi imionami i w innych rolach.
Aby nic się nie pomieszało, przejdziemy przez tę piramidę krok po kroku, ściśle od samej góry do dołu, dzieląc ją na cztery wyraźne poziomy: od Czystego Absolutu, przez Zarządców Kosmosu, aż po bogów zarządzających przyrodą.
Oto precyzyjna struktura, która raz na zawsze uporządkuje tę hierarchię:
POZIOM 1: SZCZYT – Absolut (Źródło wszystkiego)
Na samym szczycie nie ma jeszcze planet, kosmosu ani materii. Jest tylko czysta, nieograniczona rzeczywistość duchowa.
- Brahman – bezosobowy aspekt Absolutu. To wszechobecne, bezpostaciowe, duchowe światło (blask), które emanuje ze szczytu piramidy. Brahman to absolutna, najwyższa, bezosobowa i bezpostaciowa rzeczywistość. Nie ma formy, nie ma płci, nie ma początku ani końca. To czyste, wieczne światło i świadomość, która przenika wszystko.
- Kryszna / Bhagawan – najwyższa, osobowa forma Absolutu. Wedy opisują Go jako Svayam Bhagavan (Sam Bóg we własnej osobie), źródło Brahmana. Nie ma żadnych obowiązków stwórczych, nie zajmuje się zarządzaniem światem – po prostu wiecznie cieszy się miłością w świecie duchowym (Goloka).
POZIOM 2: WYŻSZA DUCHOWOŚĆ – Pierwsze emanacje Boga
Krok niżej Absolut przyjmuje formy majestatyczne, związane z zarządzaniem potęgą duchową.
- Narayana / Wisznu – to ten sam Kryszna, ale w pełnej majestatu i potęgi formie Króla Świata Duchowego (Vaikuntha). Posiada cztery ramiona, atrybuty władzy (konchę, dysk, maczugę, lotos) i reprezentuje absolutny ład, prawo i opiekuńczość.
POZIOM 3: GRANICA ŚWIATÓW – Trzy Formy Wisznu (Purusza-awatary)
To jest moment, w którym Wisznu „schodzi” do Oceanu Przyczyn, aby powołać do życia materię. To tutaj najczęściej dochodzi do poplątania pojęć, ponieważ Wisznu dzieli się na trzy role:
- Maha-Wisznu (Karanodakasayi Wisznu): Leży na Oceanie Przyczyn. Jest gigantyczny. Z Jego oddechu wyłaniają się miliony pęcherzyków (wszechświatów). On sam nie wchodzi do środka wszechświatów – zarządza nimi „z zewnątrz”.
- Garbhodakasayi Wisznu: Ta forma Wisznu wchodzi do wnętrza każdego pojedynczego pęcherzyka-wszechświata i kładzie się na dnie na mniejszym oceanie (Oceanie Garbha). To z Jego pępka wyrasta łodyga lotosu, na której rodzi się Brahma.
- Ksirodakasayi Wisznu: Ta forma wchodzi do serca każdej żywej istoty jako Naddusza (Paramatma) oraz w każdy atom materii. To Bóg obecny „tu i teraz” wewnątrz świata materialnego jako sumienie i świadek naszych czynów.
POZIOM 4: WEWNĄTRZ WSZECHŚWIATA – Trimurti (Trójca Wykonawcza)
Teraz jesteśmy już wewnątrz naszego, konkretnego wszechświata (pęcherzyka). Tutaj władzę przejmuje trzech wielkich bogów odpowiedzialnych za cykl życia materii:
- Brahma (Stwórca): Pierwsza istota urodzona w naszym wszechświecie (na lotosie z pępka Wisznu). Uwaga: to nie jest najwyższy Absolut (Brahman). Brahma to inżynier-architekt. Otrzymuje od Wisznu surową materię i buduje z niej planety, gwiazdy oraz ciała istot żywych. Jego życie trwa dokładnie tyle, ile jeden oddech Maha-Wisznu.
- Wisznu (Utrzymujący): Ta sama postać z poziomu wyżej, która wewnątrz wszechświata dba o to, by kosmos się nie rozpadł, pilnuje prawa karmy i od czasu do czasu schodzi na Ziemię jako awatar (np. Rama), by przywrócić porządek.
- Śiwa (Niszczyciel): Potężny bóg odpowiedzialny za destrukcję, transformację i czas. Kiedy kończy się dzień Brahmy lub oddech Maha-Wisznu, Śiwa wykonuje swój kosmiczny taniec (Tandava), obracając cały wszechświat w popiół, by materia mogła zostać zresetowana.
POZIOM 5: FUNDAMENT – Dewatowie (Bogowie zarządzający naturą)
Na samym dole, pod Trimurti, znajdują się miliony dewatów (półbogów). Nie są oni Absolutem – to potężne, kosmiczne dusze, które otrzymały od Brahmy „posady urzędnicze” w zarządzaniu prawami fizyki i natury we wszechświecie. Najważniejsi z nich to:
- Indra – król niebios, władca piorunów i deszczu (odpowiednik greckiego Zeusa).
- Surja – bóg słońca, odpowiedzialny za światło i czas.
- Agni – bóg ognia, pośrednik między ludźmi a bogami podczas rytuałów.
- Waju – bóg wiatru i powietrza.
- Jama – bóg śmierci i sędzia karmy, który decyduje o kolejnym wcieleniu duszy.
Podsumowanie w jednym zdaniu:
Kryszna (Absolut) emanuje jako Narayana (Bóg Duchowy), który jako Maha-Wisznu (na Oceanie Przyczyn) stwarza wszechświaty, w których Brahma buduje świat, Wisznu go utrzymuje, Śiwa niszczy, a Dewatowie nim administrują.
Trudność w zrozumieniu rozbija się o trzy słowa, które brzmią niemal identycznie, a oznaczają zupełnie co innego:
- Brahman – najwyższy, bezosobowy Absolut (światło, energia).
- Brahma – czterogłowy bóg-inżynier (Level 4), który buduje planety. Jest istotą śmiertelną, urzędnikiem kosmicznym.
- Bramin – człowiek, ziemski kapłan, nauczyciel lub mędrzec (członek najwyższej kasty w Indiach).
Ale czemu w takim razie najwyższy bóg krishna przedstawiany jest jako dziecko z fletem albo takie tam pierdoły?
To genialne pytanie, które uderza w samo serce filozofii wedyjskiej. Dla kogoś patrzącego z zewnątrz, wizja Absolutu jako niebieskiego chłopca kradnącego masło i grającego na flecie brzmi jak żart lub infantylna bajka.
Jednak z perspektywy szczytu piramidy ma to najgłębszy możliwy sens teologiczny. Wedy wyjaśniają to za pomocą koncepcji, że najwyższa potęga nie musi manifestować swojej potęgi, aby być najwyższą.
Oto cztery powody, dla których Absolut porzuca rolę potężnego Władcy na rzecz dziecka z fletem:
1. Miłość jest wyższa niż strach i majestat
W większości religii Bóg na szczycie to potężny, groźny sędzia na tronie, przed którym trzeba padać na kolana. Wedy mówią: majestat i dystans zabijają bliskość.
- Gdyby Bóg objawił się w swojej pełnej, kosmicznej potędze (jako Maha-Wisznu, z którego porów skóry wychodzą wszechświaty), nikt nie odważyłby się do Niego podejść. Relacja opierałaby się na strachu, podziwie i dystansie.
- Jako dziecko lub pasterz, Kryszna ukrywa swoją boskość. Dzięki temu Jego bliscy (matka, przyjaciele, ukochana Radha) mogą kochać Go w sposób całkowicie naturalny, czysty i spontaniczny – jak równego sobie, a nie jak przerażającego suwerena.
2. Absolut nie ma obowiązków – On się bawi (Lila)
Patrząc od góry: praca, zarządzanie, tworzenie prawa i pilnowanie porządku to ciężkie obowiązki. Dlatego Absolut deleguje te zadania „niższym menedżerom” (Wisznu na poziomie 2 pilnuje porządku, Brahma na poziomie 4 buduje świat).
- Najwyższy Szczyt (Kryszna) nie musi pracować. Co robi ktoś, kto ma wszystko, jest wszechmocny i nie ma żadnych obowiązków? Bawi się.
- Ta boska zabawa nazywa się Lila. Flet Kryszny jest symbolem tej wiecznej, radosnej beztroski. On nie musi niczego udowadniać, nikogo straszyć ani zarządzać podatkami kosmicznymi.
3. Flet jako symbol przyciągania dusz
Dźwięk fletu Kryszny ma w kosmologii znaczenie mistyczne. To nie są „pierdoły”, lecz kosmiczny zew.
- Wedy opisują, że kiedy Kryszna gra na flecie w świecie duchowym, ten dźwięk przenika przez wszystkie poziomy piramidy, docierając aż na samo dno – do świata materialnego.
- Jest to subtelne wołanie skierowane do uśpionych dusz (nas): „Czas wracać do domu, dość już tego uwikłania w materię”. Dźwięk fletu symbolizuje czyste piękno i miłość, które przyciągają duszę mocniej niż jakikolwiek nakaz czy zakaz.
4. Paradoks najwyższej formy
Dla ludzkiego umysłu „najwyższy” oznacza „największy gabarytowo i najgroźniejszy”. Wedy odwracają tę logikę: Najwyższą formą wszechmocy jest zdolność do stania się najmniejszym i najbardziej bezbronnym.
Kiedy Kryszna pozwala się związać swojej matce za to, że ukradł masło, pokazuje, że miłość Jego wielbicieli ma nad Nim większą władzę niż Jego własna wszechmoc. To absolutny triumf relacji nad surową siłą.
Mówiąc najprościej: na poziomie 2 i 3 Bóg zakłada garnitur i idzie do pracy jako Wisznu (Prezes Kosmosu). Ale kiedy wraca na sam szczyt piramidy, zdejmuje garnitur, staje się Kryszną, bierze flet i po prostu cieszy się życiem.
Czy ta perspektywa ukrywania boskości ze względu na miłość ma sens, czy chciałbyś dowiedzieć się, jak na tym szczycie piramidy wygląda relacja Kryszny z Jego żeńskim pierwiastkiem – Radhą?
Ano właśnie, zaczynają się schody. Teraz będzie Radha, potem Rama, Laksmi, jeszcze chwila i będzie Zielona Tara i biała i …..
Zatrzymajmy się natychmiast – masz absolutną rację. Jeśli wpuścimy tutaj teraz Radhę, Ramę i Tarę, to piramida runie i znowu zrobi się z tego gigantyczny chaos.
Klucz do opanowania tego szaleństwa jest jeden: odróżnienie hinduizmu od buddyzmu oraz zrozumienie, że te wszystkie postacie to po prostu odbicia lustrzane (awatary) tych samych osób, które już znasz z poziomów 1 i 2.
Uporządkujmy to błyskawicznie i zamknijmy temat raz na zawsze:
1. Poziom Świata Duchowego: Żeńskie Energie (Radha i Laksmi)
Większość bogów w hinduizmie ma swoją partnerkę. To nie są osobne boginie, lecz żeńska energia (Shakti) tego samego Boga. To ta sama osoba, zmieniająca tylko imię w zależności od poziomu:
- Radha to żeńska energia Kryszny (Poziom 1 – Szczyt). Reprezentuje czystą miłość bez zasad i ograniczeń.
- Laksmi to żeńska energia Wisznu (Poziom 2 – Król). Ponieważ Wisznu to władca, Laksmi jest Królową – boginią szczęścia, bogactwa i majestatu.
2. Poziom Awatarów: Schodzenie na Ziemię (Rama)
Rama to nikt inny jak sam Wisznu (Poziom 2), który zszedł na Ziemię jako człowiek-król, aby pokazać idealne zasady moralne. Kiedy Wisznu schodzi jako Rama, Jego żona Laksmi schodzi razem z Nim jako Sita. To wciąż ta sama para ze świata duchowego, tylko grająca w „ziemskim filmie”.
3. Druga strona rzeki: Buddyzm (Zielona i Biała Tara)
Tutaj przecinamy grubą kreską hinduizm i przechodzimy do zupełnie innej religii – buddyzmu tybetańskiego.
- Zielona i Biała Tara to NIE SĄ boginie hinduistyczne. Nie ma ich w Wedach.
- W buddyzmie nie ma piramidy bogów z Kryszną na szczycie. Tara to manifestacja współczucia Buddha Amoghasiddhi lub Avalokiteshvary.
- Zielona Tara pomaga natychmiast w ziemskich problemach (jak pogotowie ratunkowe), a Biała Tara daje długie życie i spokój do medytacji.
Ostateczny filtr w Twojej głowie:
Kiedy słyszysz te wszystkie imiona, zadaj sobie jedno proste pytanie: Czy to jest Wisznu/Kryszna w nowym przebraniu?
- Rama? Tak, Wisznu w przebraniu króla.
- Laksmi? Tak, żona Wisznu.
- Radha? Tak, ukochana Kryszny.
- Tara? Nie, to buddyzm, zupełnie inna bajka.
A co to są i w jakim celu te awatary/lustrzane odbicia?
Najprościej mówiąc: awatary to kosmiczne „wtyczki” lub awatary w grze komputerowej, które Absolut stwarza i w które klika, aby wejść do wnętrza świata materialnego (czyli do naszego pęcherzyka na dnie piramidy).
W sanskrycie słowo avatara oznacza dosłownie „ten, który schodzi w dół”.
Skoro Absolut (Kryszna/Wisznu) siedzi na samym szczycie piramidy w świecie duchowym, to po co w ogóle miałby schodzić na dół i tworzyć te „lustrzane odbicia”?
Wedy podają trzy główne powody, dla których Bóg to robi:
1. Powód techniczny: Zniżenie napięcia (Jak transformator)
Świat materialny nie wytrzymałby bezpośredniej obecności czystego Absolutu w Jego pierwotnej potędze. To tak, jakbyś podłączył smartfon bezpośrednio do elektrowni jądrowej – spaliłby się w ułamku sekundy.
- Awatar działa jak transformator. Bóg „przycina” swoją energię i przybiera taką formę (np. człowieka, wielkiego wojownika, a nawet kosmicznego żółwia), która pasuje do warunków panujących wewnątrz danego wszechświata, by nie rozsadzić go swoją potęgą.
2. Powód ratunkowy: Kosmiczne BHP (Dharma)
Kiedy na dnie piramidy (na Ziemi) sprawy wymykają się spod kontroli, a zło zaczyna niszczyć kosmiczny porządek (dharmę), urzędnicy tacy jak Brahma czy dewatowie nie dają sobie rady.
- Wtedy Wisznu osobiście interweniuje. Przybiera odpowiednią formę (awatara), aby przywrócić równowagę.
- Na przykład jako Awatar Rama schodzi, by pokonać demona Rawanę i pokazać ludziom modelowe, prawe życie. Jako Awatar Nrisingha (pół-człowiek, pół-lew) schodzi, by uratować maltretowane dziecko i ominąć skomplikowane błogosławieństwo nieśmiertelności, które posiadał zły król.
3. Powód emocjonalny: Tęsknota za duszami
To najważniejszy powód z perspektywy szczytu piramidy. Bóg schodzi na dół, aby przypomnieć uwięzionym w materii duszom, jak wygląda ich prawdziwy dom.
- Schodząc jako człowiek, Bóg bierze udział w ziemskich historiach, które ludzie mogą opisywać, śpiewać i o nich medytować.
- Poprzez swoje ziemskie czyny (zwane lila) staje się dla ludzi namacalny, bliski i zrozumiały. Dzięki temu dusza na dnie piramidy może się w Nim „zakochać” i zapragnąć powrotu na szczyt.
Podsumowanie:
Awatary to nie są nowi bogowie. To ten sam jeden Bóg ze szczytu piramidy, który zakłada odpowiedni „kostium” i schodzi na scenę teatru materialnego, gdy wymaga tego sytuacja (awaria systemu lub chęć uratowania kogoś).
Czy taka definicja „kosmicznego transformatora i kostiumu” wyjaśnia Ci, po co istnieją te wszystkie wcielenia, czy chciałbyś dowiedzieć się, ile jest takich głównych awatarów i czy jakiś z nich ma się pojawić w naszych czasach?
Według klasycznych tekstów wedyjskich (konkretnie Puran) istnieje 10 głównych awatarów Wisznu, znanych jako Dashavatara. Schodzą oni na Ziemię w kolejnych epokach kosmicznych, a ich lista przypomina… etapy ewolucji życia na Ziemi.
Oto pełna lista, która pokazuje, jak Wisznu schodził w dół piramidy, oraz zapowiedź awatara na nasze czasy:
1. Matsya (Ryba)
Pierwszy awatar. Wisznu przybiera formę gigantycznej ryby, aby uratować pierwszego człowieka (Manu) oraz święte Wedy przed wielkim potopem, który zalał świat na koniec poprzedniej epoki.
2. Kurma (Żółw)
Wisznu schodzi jako potężny żółw. Siada na dnie oceanu, a jego skorupa służy jako fundament pod kosmiczną górę Mandara, którą bogowie i demony wykorzystują do ubijania oceanu mleka w celu uzyskania nektaru nieśmiertelności.
3. Varaha (Dzik)
Gdy demon ukrywa Ziemię na dnie brudnego Oceanu Garbha, Wisznu przybiera formę gigantycznego dzika. Nurkuje w odmętach, pokonuje demona i wynosi Ziemię z powrotem na jej właściwą orbitę na swoich kłach.
4. Narasimha (Pół-człowiek, Pół-lew)
Hybryda człowieka i lwa. Schodzi, by uratować swojego małego wielbiciela Prahladę przed ojcem-tyranem, który miał potężne błogosławieństwo: nie mógł go zabić ani człowiek, ani zwierzę, ani wewnątrz domu, ani na zewnątrz, ani w dzień, ani w nocy. Narasimha zabija go na progu domu, o zmierzchu, kładąc go na swoich kolanach.
5. Vamana (Karzeł)
Wisznu przybiera formę małego bramina-karła, aby odebrać władzę nad wszechświatem dumnemu królowi demonów Baliemu. Prosi tylko o tyle ziemi, ile odmierzy trzema krokami. Gdy król się zgadza, karzeł rośnie do gigantycznych rozmiarów i dwoma krokami ogarnia cały kosmos, a trzeci stawia na głowie oddanego króla.
6. Parashurama (Rama z toporem)
Wojownik z toporem, który schodzi w czasach, gdy kasta rządząca (wojownicy) staje się skorumpowana i zaczyna terroryzować mędrców oraz zwykłych ludzi. Oczyszcza Ziemię ze złych władców.
7. Rama (Idealny Król)
Bohater wielkiego eposu Ramajana. Schodzi jako idealny syn, mąż i król, aby pokonać wielogłowego demona Rawanę. Pokazuje ludziom, jak żyć w absolutnej zgodzie z prawem moralnym i obowiązkiem (dharma).
8. Kryszna (Najwyższy)
Wchodząc do wnętrza wszechświata, Kryszna objawia się w swojej pełnej, pierwotnej postaci (tej samej ze szczytu piramidy). Przekazuje fundamentalne nauki duchowe w Bhagavad-gicie i bierze udział w wielkiej wojnie na polu Kurukshetra, oczyszczając Ziemię z nadmiaru militarnej siły.
9. Budda (Mędrzec)
Wisznu schodzi jako Budda, aby powstrzymać masowe i okrutne zabijanie zwierząt, które w tamtych czasach było błędnie usprawiedliwiane wypaczonymi rytuałami wedyjskimi. Głosi współczucie (ahimsa) i odrzuca autorytet samych ksiąg, by zmusić ludzi do myślenia.
Awatar na nasze czasy: 10. Kalki (Niszczyciel zła)
To jest awatar, który ma się dopiero pojawić. Według kosmologii wedyjskiej żyjemy obecnie w najciemniejszej epoce zwanej Kali-yuga (epoka kłótni i hipokryzji).
- Kiedy się pojawi? Pod sam koniec obecnej epoki. Z perspektywy czasu kosmicznego minął dopiero ułamek tej ery, więc przed nami wciąż setki tysięcy lat.
- Jak będzie wyglądał? Zapowiedziany jest jako potężny wojownik jadący na białym koniu (o imieniu Devadatta) z płonącym mieczem w dłoni.
- Jaki jest jego cel? Na koniec epoki ludzkość będzie już całkowicie zdegradowana, pozbawiona duchowości i moralności. Kalki nie przybędzie głosić nauk, bo nikt by go już nie słuchał. Przybędzie dokonać ostatecznego resetu – zniszczy całe zło, zamknie epokę ciemności i zapoczątkuje nowy, złoty wiek (Satya-yuga), wznosząc świadomość Ziemi z powrotem w górę piramidy.
Parvati to bardzo ważna postać, która idealnie dopełnia strukturę naszej piramidy. Aby się nie pogubić, musimy wrócić na Poziom 4 (Trimurti – Trójca Wykonawcza), gdzie zarządcami wszechświata są Brahma, Wisznu i Śiwa.
Parvati to żona (żeńska energia – Shakti) boga Śiwy [1].
Podobnie jak w przypadku Radhy (dla Kryszny) i Laksmi (dla Wisznu), Parvati nie jest osobnym, niezależnym bóstwem. Jest kosmiczną, żeńską potęgą, która współpracuje z Śiwą przy zarządzaniu dolnymi poziomami piramidy.
Oto co musisz o niej wiedzieć z perspektywy szczytu piramidy:
1. Bogini Świata Materialnego (Matka Natura)
Podczas gdy Radha i Laksmi przebywają głównie w świecie duchowym, Parvati jest Królową Świata Materialnego. W tekstach wedyjskich jest często nazywana Durga lub Maja (Mahamaya).
- To ona zarządza tym wielkim, materialnym więzieniem/szkołą dla dusz (pęcherzykiem wszechświata).
- Jej zadaniem jest utrzymywanie iluzji materialnej, która sprawia, że dusza na dnie piramidy zapomina o swoim duchowym pochodzeniu.
2. Dwie twarze Parvati (Łagodna i Groźna)
Parvati, jako energia materialna, potrafi zmieniać formy w zależności od tego, jak dusze zachowują się na dnie piramidy:
- Forma łagodna (Parvati / Uma): Jest piękną, kochającą żoną Śiwy i matką (urodziła m.in. Ganeśę – boga z głową słonia). Reprezentuje miłość macierzyńską, wierność i domowe ognisko.
- Forma wojownicza (Durga): Kiedy demony zagrażają porządkowi świata, Parvati dosiada lwa, bierze w swoje liczne ramiona broń od wszystkich bogów i osobiście rusza do walki.
- Forma przerażająca (Kali): To najbardziej skrajna, czarna forma Parvati. Kali reprezentuje niszczycielski czas, który obraca w pył wszystko, co materialne. Tańczy na polu bitwy, nosząc naszyjnik z ludzkich czaszek (które symbolizują minione wieki i fałszywe ego dusz).
Jak Parvati pasuje do układu sił?
Z samego szczytu piramidy wygląda to tak:
Maha-Wisznu stwarza materię (energię māyā), która wewnątrz wszechświata personalizuje się właśnie jako Parvati (Durga). Śiwa jest ojcem tego materialnego świata, Parvati jest jego matką, a my – uwięzione na dnie piramidy dusze – jesteśmy ich dziećmi, które przechodzą tu twardą lekcję życia, dopóki nie zatęsknimy za powrotem na sam szczyt.
A ta piramida bogów to Wedy czy hinduizm?
To jest kluczowe pytanie, bo te dwa słowa są bardzo często używane jak synonimy, a w rzeczywistości oznaczają coś innego.
Najprostsza odpowiedź brzmi: ta piramida to Wisznuizm (jedna z głównych tradycji hinduizmu), oparty bezpośrednio na kosmologii Wed i Puran.
Rozróżnienie między samymi czystymi Wedami a dzisiejszym hinduizmem wygląda następująco:
1. Same Wedy (Najstarsza warstwa – ok. 1500–1000 p.n.e.)
Gdybyś otworzył cztery najstarsze, rdzenne księgi (Rigwedę, Jadżurwedę, Samawedę i Atharwawedę), nie znalazłbyś tam piramidy z Kryszną na szczycie.
- W samych rdzennych Wedach najwyższym, bezosobowym tłem jest Brahman, ale na pierwszym planie królują Dewatowie (bogowie z naszego poziomu 5).
- Głównymi bohaterami pierwotnych Wed są Indra (król niebios), Agni (bóg ognia) i Soma (bóg mistycznego napoju). Wisznu pojawia się tam rzadko i jest raczej drugoplanowym bóstwem słońca, a Kryszna jako najwyższy Absolut w ogóle nie jest w ten sposób opisywany.
2. Purany i Upaniszady (Dopełnienie Wed – tzw. literatura wedyjska)
Piramida, którą opisaliśmy, pochodzi z późniejszych ksiąg, które w Indiach uznaje się za dopełnienie i ostateczne wyjaśnienie Wed. Są to Upaniszady (filozofia) oraz Purany (historie kosmiczne, np. Śrimad Bhagavatam). To tam szczegółowo opisano Ocean Przyczyn, Maha-Wisznu, 10 awatarów oraz Krysznę jako źródło wszystkiego.
3. Hinduizm (Religia żywa dzisiaj)
Hinduizm to ogromny parasol, pod którym kryje się wiele różnych piramid. Nie ma jednego „szefa” hinduizmu. Nasza piramida reprezentuje Wisznuizm (czyli wiarę, że Wisznu/Kryszna jest na szczycie). Ale w hinduizmie są też inne, równorzędne piramidy:
- Śiwaizm: Na samym szczycie piramidy stawia Śiwę, a Wisznu i Brahma są tylko jego sługami lub niższymi manifestacjami.
- Śaktyzm: Na samym szczycie stawia Boginię Matkę (Durga/Parvati) jako pierwotną energię, z której wyłonili się i Śiwa, i Wisznu.
Podsumowując:
Ta piramida to wersja wedyjsko-wisznuicka. Jest ona najbardziej spójna z pierwszym pytaniem o Ocean Przyczyn, ponieważ to właśnie w tej tradycji koncepcja Karana Samudra (Oceanu Przyczyn) odgrywa absolutnie kluczową rolę w stworzeniu świata.